droga do celu – chandler, arizona, usa

Kochani,

Podróż składała sie z trzech lotow: Gdańsk-Frankfurt, Frankfurt-New York, New York-Phoenix. Zajęła nam ok 24h, gdyż wyjechalismy na lotnisko w Gdańsku o 6.30 rano, a do hotelu w Chandler (dzielnica Phoenix) dotarliśmy ok 21.00 czasu w Arizonie (6 rano w PL). Bylismy mega zmęczeni, ale musieliśmy pojechać na małe zakupy do supermarketu i na kolacje. Miałam nadzieję na sushi, ale niestety restauracja okazała się już zamknięta, jak praktycznie wszystko o tej porze. Niestety zostaliśmy skazani na McDonalds’a tego wieczoru…Screen Shot 2013-07-02 at 7.52.23 AMnasze zakupy :)

Spotkały nas 4 pozytywne rzeczy podczas podróży:
1. Na odprawie we Frankfurcie jeden z pracowników lotniska (brodaty starszy pan) zaczął rozmawiać z Krzysiem po niemiecku. Ja oczywiscie niczego nie rozumiałam, wiec stałam sobie niczego nieświadoma uśmiechając się :-) Jak sie potem okazało rozmowa między nimi nie należała na początku do przyjemnych, bo panowie nie chcieli mnie przepuścic dalej… Po chwili wcześniej wspomniany brodaty Pan powiedział, ze nie chce mnie przepuścić, bo jestem taka ładna i chcą mnie tu zostawi na stałe :-D ach Ci starsi Niemcy :-P oczywiście o sensie tej rozmowy dowiedziałam się po przejściu dalej… Wniosek: znajomość języków jednak sie przydaje!
2. Przylot do New Yorku nieco się opóźnił i po odebraniu bagaży, które oczywiście musiały się pojawić jako ostatnie biegliśmy przez całe lotnisko do odprawy na lot. Mieliśmy niecałe 40 minut :/ Dostaliśmy pomarańczowe nalepki na biletach, co pozwoliło nam przejść przez odprawę bez kolejki. Miły Pan przeprowadził nas przez zamknięte przejście i czułam się dosłownie jak VIP :-) chociaż wszyscy po kolei mówili, że raczej nie zdążymy. Było to zrozumiałe,  bo kiedy my sie dopiero odprawialiśmy już wpuszczali ludzi na pokład samolotu. Mimo problemów udało się, chociaż tak nadwyrężyłam płuca podczas biegu, że w samolocie kaszlałam jeszcze przez około kwadrans.
3. W samolocie siedzieliśmy koło miłej Wietnamki imieniem Joy (uroczo, prawda?), która rozmawiała z nami (bardziej oczywiście z Krzysiem) przez ok 4h. Była do tego stopnia sympatyczna, że po całej podróży zaprosiła nas do siebie na kolacje w nadchodzącym tygodniu. Joy ma 71 lat, ale przysięgam wyglądała na góra 50. Miła, drobniutka, bardzo zadbana i samotna. Mieszka w Phoenix w dużym domu, jest na emeryturze. Syn z rodziną w New Yorku. Miło będzie jeśli spotkanie dojdzie do skutku :-)
4. Ostatnią sytuacją jaką zapamiętam do końca życia to to, co zastaliśmy po przyjeździe do hotelu. Przy wejściu witali mojego Krzysia na specjalnej tablicy! Został mianowany na „Guest of the day” :-) pewnie dlatego, że był w tym hotelu już wiele razy.
Screen Shot 2013-07-02 at 7.52.53 AMScreen Shot 2013-07-02 at 7.52.43 AMScreen Shot 2013-07-02 at 7.52.30 AM Po przylocie w końcu położyliśmy się spać, wstaliśmy o 5 rano czasu w AZ, aby wyjechać nad Grand Canyon. A oto co zastałam za oknem tego wczesnego poranka…

6 thoughts on “droga do celu – chandler, arizona, usa

    • Paula :) to prawda ludzie są tak sympatyczni, życzliwi w stosunku do siebie nawzajem. Uwiebiam to!!! W Saveway’u starszy dziadek zapytał mnie gdzie ma znaleźć jakiś produkt, a ja nie miałam pojęcia :( Było mi smutno, że w tak życzliwym miejscu nie mogłam mu pomóc. Tak to działa na człowieka :P

  1. Ach poleciałoby się w świat znów ale wyglądana to że jestem uziemiona i to na baaaardzo długo:( napisz jak ci się udaje wytrzymać w tym piekarniku? Miłago pobytu dla was dwojga.

    • Powiem szczerze, że nie jest tak źle jak mówią w wiadomościach „ponoć Arizona przeżywa maxymalne temperatury i boje rekordy”. Ale 98% czasu spędzamy w aucie lub pomieszczeniach z klimą. Reszta czasu to przemknięcia do i z samochodu :P Na szczęście dobrze się czuje, nie mdleje albo nie boli mnie głowa od słońca. Ale zmiany temperatury o 25°C (out 47°C in 25°C) C już dały o sobie znać. Od rana boli mnie lekko gardło, więc muszę na siebie uważać :)

    • Żanetko z Tobą i Michałem to ZAWSZE i WSZĘDZIE :) Krzyś właśnie wyszedł do pracy, ja planuje pojechać do ROSS’a (fajne outlety), ale nie wiem czy bolące od klimy gardło mi na to pozwoli :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s