to zdecydowanie najpiekniejsze miejsce w jakim bylam

Kochani,

Dziś miało być bez wariacji :) odpoczywanie od zakupów, od pogody, ogólnie relaks :) Jednak już o 12 am moje plany zostały zmienione. Krzyś zadzwonił i poinformował , że kończą na dziś. Miałam być gotowa za 10 minut. Bosko… a ja w piżamie, bez makijażu i wypitej kawy, co więcej w środku super konwersacji z bliskimi osobami z PL (na skype i FB). No nic trzeba było się zbierać :) Zajęło mi to ok 15 minut – taką mam już wprawę :D Bezcenne: usłyszeć od męża, że ślicznie wyglądam, kiedy na przygotowania poświęciłam jedynie kwadrans, podczas którego nadal pisałam ze znajomymi :P No dobrze, to też zasługa nowej sukienki za kilka $ :P

Screen Shot 2013-07-04 at 5.36.43 PM

Screen Shot 2013-07-04 at 6.53.59 AM

Pojechaliśmy na lunch do Crazy Buffet’u – japońskiego bufetu. Koszt lunch’u i napojów bez ograniczeń to 12$. Wybrałam Dr Pepper’a :P

Screen Shot 2013-07-04 at 6.53.31 AM

Chciałam wszystkiego spróbować (jak to ja :P) i na pierwszy talerz nałożyłam sobie ryż, krewetki, ziemniaki, fasolkę szparagową i chyba 3 rodzaje kurczaka w różnych sosach – przyznam, że zjadłam 1/2 bo nie zmieściłabym innych smakołyków :P

Screen Shot 2013-07-04 at 6.53.38 AMO takich właśnie :P Tu kilka rodzajów sushi i maków (nigdy nie rozróżniam co jest co), rolls z warzywami, japoński pierożek z mięsem, krewetka w pancerzu, kurczak w brendy (już nie pamiętam jaki to rodzaj alkoholu był) i na koniec coś, co zupełnie nie pasuje do zestawu: makaron z serem :) Wiele razy widziałam go w sklepach, na filmach itp. bardzo chciałam go spróbować i powiem szczerze: to naprawdę nic specjalnego :)

Screen Shot 2013-07-04 at 6.53.50 AM

Bardzo chciałam się do niej dostać, ale się nie udało. Po rozerwaniu pancerze cała się rozpadła :P Już nie miałam ochoty jej jeść (może przez te oczy :P)

Screen Shot 2013-07-04 at 6.54.07 AM

Tak pięknie jest nawet na parkingach w Chandler :P

Screen Shot 2013-07-04 at 6.54.15 AM

Screen Shot 2013-07-05 at 2.59.36 AM

Screen Shot 2013-07-04 at 5.37.02 PM

Iced coffee ze starbucks’a o smaku peppermint – niestety była obrzydliwa… Teraz wiem, że następnym razem tylko frappuccino :)

Screen Shot 2013-07-04 at 6.54.53 AM

Po drodze zajechaliśmy do sklepu „Wszystko za $”. Kupilam kilka bzdurek :P

Screen Shot 2013-07-04 at 6.15.00 PM

Po zakupie obrzydliwej kawy, która została przez nas wyrzucona, pojechaliśmy wymienić samochód do AVIS’a. Zaraz po wymianie auta udaliśmy się w poszukiwaniu TJ Maxx’a i to nie ja nalegałam :P Mój mąż chciał kupić sobie okulary przeciwsłoneczne (niestety nie znaleźliśmy takich jakie zakupił kilka lat wcześniej).

Screen Shot 2013-07-04 at 6.15.55 PM

:)

Screen Shot 2013-07-04 at 7.18.51 AM

A to już wieczorny chillout przed basenem z Krzysiem i Markiem :P Słowa są zbędne, jedyne co mogę napisać o tej sytuacji: po zanurzeniu się w wodzie uznałam, że jest to najpiękniejsze miejsce w jakim byłam i ciężko będzie to przebić :D

 Screen Shot 2013-07-04 at 7.18.29 AM

Screen Shot 2013-07-04 at 7.18.36 AM

Screen Shot 2013-07-04 at 7.18.23 AM

Screen Shot 2013-07-04 at 7.18.44 AM

Screen Shot 2013-07-04 at 7.19.00 AM

Screen Shot 2013-07-04 at 6.15.11 PM
Screen Shot 2013-07-04 at 6.15.24 PM
Jutro 4th of July – dzień odzyskania przez USA niepodległości od Wielkiej Brytanii w roku 1776 :) Planujemy pójść na paradę (jeśli taka się w pobliżu odbędzie) i obejrzeć fajerwerki.
Pamiętacie wspomnianą, poznaną w samolocie Wietnamkę? Jesteśmy umówieni do niej na kolacje w najbliższy poniedziałek :D
Całuje Was mocno :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s