4th of july – independence day

Kochani,

Dzś wielkie święto – dzień odzyskania niepodległości przez Stany Zjednoczone. Z tej okazji postanowiliśmy wybrać się wieczorem w pewne miejsce: downtown Phoenix po to, aby obejrzeć pokaz fajerwerków. Niestety parady odbywały się ok 12 am, a ja wtedy zalegałam przy kompie i zajadałam śniadanko :P

Screen Shot 2013-07-05 at 3.15.03 AMScreen Shot 2013-07-05 at 3.14.55 AMW pokoju hotelowym , w naszym aneksie kuchennym znalazłam toster :) Więc dziś na śniadanko tosty z masełkiem ze szczypiorkiem i banan :) pycha

Pokazy fajerwerków rozpoczynały się o 21.30, aby dojechać do Phoenix i zjeść tam kolację musieliśmy wyjechać niecałe 2-3 godzinki przed. Przed wyjazdem zobaczyliśmy za oknem śmieszny obrazek: Japończyków robiących sobie barbecue przy basenie. Jedli je pałeczkami :P Nigdy czegoś podobnego nie widziałam. Są niesamowici. Inny przykład: wczoraj siedząc na basenie widzieliśmy jednego Japończyka idącego po bieżni (mini siłownia znajduje się na parterze przy basenie). Jak mnie uświadomił Marek ponoć oni nie biegają po bieżni, tylko chodzą np. codziennie godzinę. Ruch jak każdy inny… :D

Screen Shot 2013-07-05 at 5.24.19 PMP1170379Dzień spędziłam na relaksie :) Po 17 przyjechał Krzyś i powoli zaczęliśmy się zbierać do Phoenix. Na ten dzień wybrałam moją śliczną nową sukienkę zakupioną w ROSS’ie za jedyne 14$ (ok 40zł). Jest boska! Po drodze akurat zachodziło słońce (o dziwo robi się tu naprawdę szybko ciemno, ok 20.30 jest już noc).

P1170421P1170388 P1170410 P1170411 P1170412 P1170414 P1170403Widzieliście kiedyś słońce nad samym horyzontem drogi? Ja tak :D

W końcu dojechaliśmy do centrum Phoenix i tu czekała na nas niespodzianka… puste ulice! Wyobrażacie sobie, aby tak wielkie miasto było całkowicie opustoszałe w samym centrum? Żadnych ludzi, budek z jedzeniem, krzyków czy typowej miejskiej krzątaniny. Ok, było gorąco, ok było święto, ale to nie zmniejszyło mojego szoku. Oczekiwałam czegoś takiego jak Monte Cassino w Sopocie czy Długa w Gdańsku, a tu może minęliśmy 10 osób (wśród których jedna była z psem, a jedna tańczyła…) :P P1170429 P1170442 P1170450Ach ten Krzyś :) Dać mu aparat do ręki…P1170438 P1170428 P1170451 P1170462 P1170457 P1170461 2

zdjęcie copy 4Za to widzieliśmy ciekawe drzewo z zielonym pniem :) zdjęcie copy 2 Doszliśmy do Hard Rock Cafe i tam zamówiliśmy jedzonko. Przyznam, że był to najlepszy hamburger jaki w życiu jadłam. Składał się z kotleta z piersi indyka, bekonu (boski), sera i typowo warzywnych dodatków. Pysznego hamburgera jadłam też w Toruniu w miejscu „Widelec”: też z piersi z kurczaka i pysznymi dodatkami, takimi jak:  szpinak, ser, pestki dyni i suszone pomidory :)

P1170475P1170496 P1170473 P1170478P1170495 P1170479Mój Krzyś nie ma facebooka, ale to mu nie przeszkadza posiadać koszulke z bliżej nieokreślonym napisem…P1170483 P1170485 P1170490Oczywiście ledwo zjedliśmy po hamburgerze, nie spróbowałam nawet jednej frytki :)P1170488 P1170487Boska ta sukienka, prawda :PP1170486Po raz pierwszy przydała mi się wyrobiona wcześniej ID CARD :)zdjęcie 2Po kolacji udaliśmy się szybko w miejsce, gdzie planowane były fajerwerki z okazji odzyskania przez USA niepodległości :) Fajerwerki nie były za szczególne, spodziewałam się czegoś lepszego… Zdjęć sztucznych ogni nie wrzucam, bo są niewyraźne.P1170497Tuż przed pokazem fakerwerków.
P1170504Sukienka raz jeszcze :P Samowyzwalacz uciął mi głowę, ale i tak widać to co najważniejsze :Pzdjęcie copy 15Jedliście kiedyś miętowe? ciekawe czy dobre… boję się otworzyć :P

Pokaz fakerwerków jak wcześniej wspomniałam nie okazał się czymś niezwykle intersującym. Ciekawsze było to, że w pobliżu pokazu zebrało się wiele ludzi. Wszyscy, których widzieliśmy siedzieli wzdłuż ulicy na otwartych bagażnikach swoich aut albo na przyniesionych przez siebie składanych krzesełkach :) czasem nawet całe rodziny :) To było urocze!

Na jutro planuje… ralaks :P Ale poza tym basen, opalanie (słuchając muzyki). Na zakupy w TJ Maxx’ie i ROSS’ie wybiorę się w ciągu kilku najbliższych dni…

Do następnego :*

4 thoughts on “4th of july – independence day

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s