los angeles / hollywood part 1

Kochani,

Po przyłożeniu głowy do poduszki po nocy w Vegas postanowiłam, że na chwilę jeszcze otworzę oczy – a tu okazało się, że to już poranek i trzeba wstać (!!!) Spodziewalibyście się czegoś takiego??? Tak kiepsko mi się zaczął dzień. Zeszliśmy niewyspani do restauracji hotelowej i zamówiliśmy śniadanie. Pięknie podane, ale to jedyna jego zaleta :PScreen Shot 2013-07-15 at 7.23.08 AMOk 12 am postanowiliśmy, że już najwyższy czas na jazdę do Los Angeles. Droga do LA była hardcore’owa… Dawno nie byłam, aż tak zmęczona, jak podczas tych sześciu przejechanych autem godzin. Słońce prażyło niemiłosiernie przez okna, a wewnątrz auta buchała klima… Czekałam tylko na pojawienie się bólu gardła i pierwszy kaszel… Google maps pokazywało 4,15 h drogi, ale jak to bywa nie wliczyło straty czasu na korki i przejechane zjazdy z autostrady :-P Dlatego też do LA dotarliśmy dopiero po 6 h. Wieczorem mieliśmy zaliczyć Hollywood Blvd z gwiazdami znanych osobistości. Ale rzeczywistość oczywiście nijak się miała do naszych zamierzeń. Postanowiliśmy po kolacji położyć sie od razu spać :-) Polecono nam typowo amerykańską knajpkę z hamburgerami, stekami itp. Znajdowała sie dosłownie 10 min drogi od hotelu. To był jej główny plus :-) Zjedliśmy pyszne sandwich’e i wypiliśmy Dr Peper’a z ogromnych słoikow – Krzyś był zafascynowany tym pomysłem :-P Jedzenie było wyśmienite i bardzo… tłuste…Screen Shot 2013-07-15 at 7.21.10 AM Screen Shot 2013-07-15 at 7.20.49 AM Screen Shot 2013-07-15 at 7.20.22 AMPo powrocie do hotelu wzięliśmy obowiązkowy prysznic i spać. Była godzona 9 pm, ale po prawie nieprzespanej nocy w Vegas nie byliśmy w stanie dłużej wysiedzieć. Tzn. Krzyś poszedł spać, a ja wzięłam sie za pisanie posta o Vegas :) Widzicie jakie poświęcenie :P Uwierzcie mi pisałam go chyba śpiąc :-) W sobotę poza 6godzinna droga do LA, niewyspaniem i średnim śniadaniem nic ciekawego sie nie działo, dlatego też na tym zakończę :P

Następnego dnia tj. w niedziele postanowiliśmy wstać ok 7 rano. Nie było to trudne, ponieważ juz ok 6 am nie spaliśmy :-) Poszliśmy na kolejne beznadziejne śniadanie i kawę ze Starbucks’a i w droge. Najpierw pojechaliśmy na plaże w Torrence. Tam udało nam sie zrobić kilka zdjęć z widokiem na Pacyfik. Screen Shot 2013-07-15 at 6.25.53 AM Screen Shot 2013-07-15 at 6.27.40 AMScreen Shot 2013-07-15 at 7.21.34 AMNastepnie pojechaliśmy przez Beverly Hills i natknęliśmy się na miejski targ :) Nie omieszkałam zatrzymać się tam na moment. Wypiliśmy po boskim, słodkim, świeżowyciskanym soku pomarańczowym i kupiliśmy Kasi najcudowniejszy fartuszek na świecie :) Uwielbiam go i już :)Screen Shot 2013-07-15 at 7.00.55 AM Screen Shot 2013-07-15 at 7.01.24 AM Screen Shot 2013-07-15 at 7.01.53 AM Screen Shot 2013-07-15 at 7.02.15 AM Screen Shot 2013-07-15 at 7.02.55 AM Screen Shot 2013-07-15 at 7.02.34 AMCzyż nie leży idealnie???Screen Shot 2013-07-15 at 7.03.24 AMZielony domek :P

Kolejna relacja – z drugiej części tego szalonego dnia już jutro :) Zapraszam serdecznie i przesyłam buziaki. Krzyś już śpi, więc i na mnie już czas :*

4 thoughts on “los angeles / hollywood part 1

    • Kamilko faktycznie wilgoć musi dominować :P Ogólnie tu śniadania są obrzydliwe chyba z zasady. Nie ma czegoś takiego jak bufet w Polsce: świeże pieczywko, pomidorki, wędlinka itp. Tu raczej przoduje jajecznica z puszki i ohydne pół hamburgery…

  1. Kasiu, a skąd masz ten śliczny sweterek/ bluzeczkę ze zdobieniami na ramionach?? Pozdrawiam słonecznie! PS. Właśnie siedzę w pracy i szczerze Ci zazdroszczę takiego urlopu ;)

    • Już wszystkie dalsze wycieczki mamy zaliczone, bo na inne już nie będzie czasu – Krzyś od rana do wieczora na szkoleniu siedzi :/ A bluzeczka jest z ROSS’a z tym że może ładnie wygląda, ale jakość zostawia wiele do życzenia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s