powrót do phoenix przez pustynie i genialny lunch w ruby’s

Kochani,

Dziś wstaliśmy bardzo wcześnie – ok 7 am. Musieliśmy się spakować, zjeść śniadanie i wyruszyć najlepiej ok 8.30 do Phoenix. Prawie nam się udało. Śniadanie było dziś wyjątkowo smaczne: garść pokrojonych truskawek, borówki amerykańskie, kawałki arbuza i banan. Do tego dwa mini croissant’y, które maczałam w miodzie! Uwierzcie mi na słowo – to było przepyszne!!! Czasem nawet w Marriott’ach można wybrać coś pysznego (z ogromu rzeczy w proszku:P). Droga powrotna z Los Angeles do Phoenix trwała 10 h z przystankiem na outlety i lunch :-) Do outletów dojechaliśmy po 2 h (w trakcie mieliśmy załamkę, bo nie mieliśmy pojęcia, gdzie jesteśmy). Krzyś kupił sobie kilka rzeczy i słuchawki. Co ciekawe miły Pan sprzedawca poinstruował mojego męża, że jak im odda stare  i trochę dopłaci to dadzą mu tzw. upgrade’a na nowy sprzęt. Wskutek czego dostał najnowszy model słuchawek za połowę ceny :-) Ja moi drodzy też wykorzystałam przeceny. Kupiłam dwie letnie sukieneczki (z czego jedna za 1/2 ceny) i czapkę zimową z polarem :-)

Na koniec pojechaliśmy do typowej przez duże „T” amerykańskiej knajpki RUBY’S.

Screen Shot 2013-07-16 at 7.28.04 PM

Największe wrażenie robił wystrój w stylu lat 50tych :-) wszystkie sofy w czerwonej skórze, kelnerki ubrane w identyczne biało-czerwone sukienki. Krzyś opowiadał, że robią tu najlepsze shake’i w całej Ameryce. Zamówiłam bananowo-truskawkowego, a Krzyś kawowego :-)Screen Shot 2013-07-16 at 7.52.54 PM Screen Shot 2013-07-16 at 7.53.22 PM Faktycznie był MEGA!!! Jedzonko zresztą też – a to jest zdecydowanie to, co Kasie lubią najbardziej :-PScreen Shot 2013-07-16 at 7.56.19 PMScena z filmu „Urodzeni mordercy” była nagrywana w jednej z knajpek tej sieci! Widzicie charakterystyczne koła, czy może lepiej dziury w ścianie na zdjęciu poniżej i powyżej? Super uczucie być w miejscu, gdzie „być może” nagrywali ten kultowy film :DScreen Shot 2013-07-17 at 3.56.06 AMScreen Shot 2013-07-16 at 7.51.33 PMZ przykrością muszę się do czegoś przyznać… Fast foody są uzależniające (!!!) Teraz jak idziemy na obiad mam ochotę albo na burgera albo na stek… Nigdy nie miałam, aż takich „mięsnych” zapędów :/ Zawsze zamawiam burgery z mięsem z indyka lub kurczaka, po prostu bardziej mi smakują :DScreen Shot 2013-07-16 at 7.55.17 PM Screen Shot 2013-07-16 at 7.54.35 PMScreen Shot 2013-07-16 at 7.54.00 PMCzy ktoś zauważył podobieństwo między mną, a Panną Ruby? Nieświadomie mam taką samą sukienkę (no dobrze, podobną) :P Tylko paski w inną stronę:D
Dalsza podróż do Phoenix zleciała mi na obrabianiu zdjęć, poprawianiu moich przepisów i nudzeniu się :-)Screen Shot 2013-07-16 at 7.49.01 PM Kiedy bateria w laptopie całkowicie umarła zabrałam się za pisanie postów na smartphone’ie :-)Screen Shot 2013-07-16 at 7.52.21 PM W trakcie mieliśmy jeden mały przystanek na środku pustyni: tablica mówi: ” Kolejny zjazd więzienie stanowe. Nie zabierać autostopowiczów”. W Ameryce nie może być niedomówień :-PScreen Shot 2013-07-16 at 7.57.41 PMKilka widoczków zrobionych po drodze przez pustynię; widzicie jak dużo było tu wiatraków?!?!?Screen Shot 2013-07-16 at 7.57.07 PM A i po raz pierwszy w Arizonie widziałam deszcz! Dobrze zrobił tutejszym kaktusom :-D Widok na centrum Phoenix i chyba meczet.
 Po przyjeździe do Chandler zrobiliśmy check-in i zostawiliśmy walizki w pokoju. Następnie ruszyliśmy po trzy wielkie torby do Krzysia znajomego Jarka, które wspaniałomyślnie przechował dla nas przez weekend :-) w Safeway’u kupiliśmy jeszcze piwka w podziękowaniu, a do tego mleko i owoce na jutro :-)
Po wieczornym piwku przy basenie poszliśmy spać. A tu nagle niespodzianka; usłyszałam że z sufitu kapie woda. Okazało się, że jest nieszczelna łazienka na górze i mamy zalany sufit w łazience i kuchni… O północy musieliśmy spakować wszystkie rzeczy i przenieść do innego pokoju, który o wiele bardziej mi się podoba :)
 Do jutra :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s