zdrowa opcja, tania opcja, pyszna opcja :) czyli 4 x 5 zl – oto moja historia

Kochani,

Dziś o miejscu wyjątkowym, zdrowym i jak się okazuje naprawdę tanim. Moi drodzy przedstawiam Wam super miejsce http://www.zdrowaopcja.pl/:

Screen Shot 2013-08-31 at 9.11.19 AMPierwszy raz o tym eko-barze wspomniała Magda, miałyśmy wybrać się tam na obiad. Zgodziłam się, bo jak wiecie uwielbiam poznawać nowe kulinarne miejscówki. Jednak zanim wybrałam się tam z Magdą skusiłam się wcześniej zawitać w to miejsce z inną koleżanką Anią (ależ ja niedobra) :P Jadąc prosto z pracy zajechałam po Anię i miałyśmy jechać do kina na nowy film Woody’iego Allen’a „Blue Jasmine”. Stwierdziłyśmy jednak, że obie jesteśmy bez obiadu i uznałam, że Zdrowa Opcja to jedyne miejsce po drodze, do którego mogłybyśmy zajechać i wziąć coś na wynos (oczywiście zjeść te pyszności w kinie :P). Dojechałyśmy do miejsca docelowego. Zdrowia Opcja znajdowała się w uliczce za Stacją De Luxe.Screen Shot 2013-08-31 at 9.17.14 AMKupiłyśmy z Anią po sałatce na wynos za 10 zł. Czekając na przygotowanie jej (ok 5 minut), ponieważ wszystko robione i składane jest w całość przy Was, porozmawiałam z przemiłymi Paniami, które w tym dniu pracowały. Dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy. Założycielem tego miejsca jest przedsiębiorca, któremu brakowało w Trójmieście miejsca, gdzie przed, po lub w trakcie pracy można zjeść coś szybko i zdrowo. Dlatego zdecydował się na założenie eko-baru Zdrowa Opcja. Bardzo właścicielowi za to dziękujemy :) Dowiedziałam się też, że każde danie jest konsultowane i tworzone przy pomocy porad dietetyczki.Screen Shot 2013-08-31 at 9.23.37 AM

W menu Zdrowej Opcji znajdziecie naleśniki, zupy, koktajle, kanapki, sałatki i soki, a od kilku dni dostępne są też tarty warzywne. Screen Shot 2013-08-31 at 9.17.49 AMW przyszłości planowane jest rozszerzenie menu o inne pyszne rzeczy, nie zdradzę jednak co to będzie :) Obiecuję że będziecie zadowoleni!Screen Shot 2013-08-31 at 9.23.19 AM

Po zjedzeniu pysznej sałatki na wynos (zjadłyśmy ją z Anią w kinie ;P) postanowiłyśmy z Magdą, że następnego dnia wybierzemy się tam na wcześniej ustalony obiad. Po pracy spotkałyśmy się w Zdrowej Opcji i usiadłyśmy na zewnątrz (pogoda była idealna na posiłek na świeżym powietrzu). Mimo sąsiedztwa Al. Grunwaldzkiej było cicho i przyjemnie. Dziewczyny zdecydowały się na naleśniki wieloziarniste (próbowałam, pyszne!).Screen Shot 2013-08-31 at 9.21.21 AMJa natomiast zdecydowałam się na zestaw nazwany przeze mnie „4 razy 5 zł”; zamowiłam: małą sałatkę za 5 zł,Screen Shot 2013-08-31 at 9.21.02 AMScreen Shot 2013-08-31 at 9.22.08 AM zupę krem z marchewki za 5zł, Screen Shot 2013-08-31 at 9.21.38 AMzdrową kanapkę (z łososiem, kaparami, serkiem śmietankowym, kiełkami i sałatą)  za 5 zł Screen Shot 2013-08-31 at 9.22.23 AMi koktajl orzeźwiający również za 5 zł :D Screen Shot 2013-08-31 at 9.21.52 AMJak dla mnie zestaw idealny!

Oczywiście oczy zawsze są bardziej głodne niż żołądek :P i po zjedzeniu najpyszniejszej zupy krem z marchewki (genialny smak zawdzięczamy dodatkowi selera), sałatki i po wypiciu koktajlu już byłam delikatnie mówiąc „pełna”. Zatem kanapkę spakowałam i zjadłam z apetytem na kolację :D To mi się podoba!Screen Shot 2013-08-31 at 9.22.46 AM Screen Shot 2013-08-31 at 9.23.06 AM

Poniższe zdjęcia pochodzą z profilu FB Zdrowej Opcji; zapraszam do polubienia: https://www.facebook.com/zdrowaopcjaScreen Shot 2013-08-31 at 9.15.43 AM Screen Shot 2013-08-31 at 9.15.57 AM Screen Shot 2013-08-31 at 9.16.15 AM Screen Shot 2013-08-31 at 9.16.34 AM Screen Shot 2013-08-31 at 9.16.48 AM Screen Shot 2013-08-31 at 9.18.08 AMNa chwilę obecną miejsce oceniam najwyżej ze wszystkich odwiedzonych przeze mnie knajpek w Trójmieście. Jestem zachwycona, smakiem, kolorami i niewygórowanymi cenami. Oby taki miejsc więcej w 3mieście :)

Pysznie zachęcam do odwiedzin :)

Do następnego (napisania) :*

zupa krem z kalafiora z natka pietruszki

Kochani,

Czas na lekki, sierpniowy przepis :) Padło na zupę krem. Wybrałam kalafiora, ponieważ już od jakiegoś czasu miałam na niego ochotę. Aby przygotować to pyszne danie wystarczy posiadać:

składniki:

1 cały kalafiorkalafior-11 duży ziemniakziemniak-warzywo-psiankowate1 średnia cebulaCebulapieprz świeżomielony i sól morska25109_kuchenprofi_mlynek_do_soli_i_pieprzunatka pietruszki1_max0,5 litra mleka 95909308264_yfyxqwqdrkprnszprwau1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego i kilka kurek lub marchewka do dekoracjiCarrot 12503520921126.

Sposób przygotowania:

Gotujemy wodę w dużym garnku i solimy do smaku. Dodajemy różyczki kalafiora i pokrojony ziemniak. Wszystko gotujemy ok 20-30 minut, aż warzywa będą miekkie. W międzyczasie podsmażamy pokrojoną w piórka cebulę, którą doprawiamy solą i pieprzem. Do ugotowanych warzyw (odcedzonych) dodajemy bulion i mleko. Blenderujemy na krem. Proponuję najwyższe obroty. Aby zupa miała konsystencję idealnego kremu wystarczy przelać zupę przez większe sitko pomagając sobie drewnianą łyżką. Zupę doprawiamy do smaku. Podajemy z podsmażonymi kurkami i posypujemy natką pietruszki. Fajnym sposobem dekoracji jest zblenderowanie kilku ugotowanych marchewek z odrobiną bulionu i zrobieniu pomarańczowego „kleksa” na białej zupie.

Efekt:Screen Shot 2013-08-28 at 11.59.02 PM Screen Shot 2013-08-28 at 11.58.28 PMSmacznego :)

sopocki koncert dawida podsiadlo i wizyta we wloskiej knajpce

Kochani,

Weekend był szalony.

W piątek spędziłam cudowny wieczór z Anią i Magdą w hiszpańskiej restauracji Mercado plotkując, popijając sangrię i jedząc pyszne jedzenie. Sobota przeznaczona była na gruntowne sprzątanie całego mieszkania. Poza ogólnym porządkiem wyszorowałam grilla elektrycznego i parowar, umyłam okna i lustra. Jednym słowem byłam z siebie dumna :) Oczywiście wieczorem gościłam u siebie ok 13 osób, więc porządek nie trwał długo :P Impreza była zdecydowanie udana.  Postanowiłam, że tym razem nie będę szykować jedzenia  (co do mnie niepodobne) i skupię się na relaksie i dobrej zabawie. Menu ograniczyłam do chipsów, ciastek itp. Nawet ja mogę pójść czasem na łatwiznę, prawda? Spać położyłam się ok 3 nad ranem, a podczas imprezy wypiłam 1,5 litra sangrii – więc jak się domyślacie obudziłam się z wielkim kacem. Przeleżałam w łóżku do 16.00 (dosłownie) i tylko dla Dawida Podsiadło postanowiłam zwlec się z łóżka… W niedzielę z okazji Wielkiego Finału Energa Saling Cup odbył się koncert na Monte Cassino, zaraz przy molo w Sopocie. A że jestem jego fanką (mimo, że nie oglądałam talent show, w którym występował) postanowiłam, iż za nic na świecie nie mogę przespać takiego wydarzenia. Już na samym koncercie czułam się cudownie. Ból głowy nagle minął :DScreen Shot 2013-08-25 at 11.23.42 PM Screen Shot 2013-08-25 at 11.22.47 PMScreen Shot 2013-08-25 at 11.23.15 PMPrzyjechałam z 3 osobami, po koncercie zrobiło się nas nagle 8 :D Postanowiliśmy coś zjeść (wszyscy po imprezie czuli się podobnie jak ja :P), więc pomysł z kolacją okazał się trafiony w 100% Wybraliśmy włoską knajpkę niedaleko molo. Nie będę pisała nazwy, ponieważ nie byłam zadowolona z obsługi i miejsce nie zasłużyło na reklamę :P Jedzenie było przepyszne i naprawdę ładnie podane, natomiast kelnerka popełniła tyle gaf podczas obsługi, że nikomu podobnych przeżyć nie życzę. Nie będę się na tym skupiać, bo jedzenie na szczęście się obroniło. Zamówiłam focaccięScreen Shot 2013-08-26 at 12.08.16 AMScreen Shot 2013-08-26 at 12.01.21 AM i sałatkę caprese di mozzarella di bufala (była to odmiana mozzarelli z mleka bawolego, bardziej delikatna niż ta ogólnie dostępna). Połączenie sałatki z rukolą było strzałem w 10kę :D Natomiast sałatkę polałam oliwą z oliwek o smaku suszonych pomidorów – pycha!Screen Shot 2013-08-26 at 12.07.42 AM Screen Shot 2013-08-26 at 12.01.47 AMPizza z bakłażanem i suszonymi pomidorami. Czyż nie zrobilam „wyjątkowo smacznego” zdjęcia???Screen Shot 2013-08-26 at 12.07.57 AMScreen Shot 2013-08-26 at 12.04.42 AMCały wieczór był  bardzo miły :) Screen Shot 2013-08-26 at 12.07.27 AM Screen Shot 2013-08-26 at 12.00.41 AMPo pysznej kolacji udaliśmy się jeszcze na koktaile i kawę (czekając na mojego kochanego męża, aby nas odwiózł do domu).

Weekend był wspaniały, oby więcej takich :D Do następnego napisania :*

spotkanie mezatek z 4letnim, 14miesiecznym i 6dniowym stazem w hiszpanskiej restauracji mercado

Kochani,

Wczoraj spędziłam bardzo miły wieczór. Wraz z koleżankami spotkałyśmy się w hiszpańskiej restauracji Mercado.

Screen Shot 2013-08-24 at 9.25.04 AMSpotkanie miało na celu wysłuchanie „opowieści ślubnych” Ani; świeżoupieczonej mężatki z 6dniowym stażem małżeńskim :D Oczywiście każda z nas jest już po ślubie, więc oglądając obrączki skorzystałam z okazji sfotografowania ich :)Screen Shot 2013-08-24 at 9.28.32 AMNajbardziej cieszyłam się na to (kategoria: jedzenie i picie), że w końcu będę miała szansę ponownie napić się prawdziwej sangrii, czyli typowo hiszpańskiego napoju alkoholowego składającego się głównie z czerwonego wina i owoców. Wersja, którą otrzymałyśmy w restauracji w Polsce różniła się znacznie od wersji, dzięki której byłam szczęśliwa (pijana) przez cały zeszłoroczny pobyt w Hiszpanii :P Oczywiście nie znaczy to, że nie była pyszna :D W końcu wypiłyśmy aż 2 litry, zagryzając mix’em oliwek :)Screen Shot 2013-08-24 at 9.24.47 AMScreen Shot 2013-08-24 at 9.24.02 AMPodczas opowieści Ani o jej bajecznym ślubie zamówiłyśmy jedzonko. Ja zdecydowałam się na sałatkę z wołowiną i kozim serem, Ania na makaron z krewetkami, a Magda na tortille :)Screen Shot 2013-08-24 at 9.28.53 AMScreen Shot 2013-08-24 at 9.24.25 AMWszystko było bardzo dobre. Po kolejnym litrze sangrii i rozmów (wiecie co się dzieje jak spotkają się 3 dziewczyny w jednym miejscu, gdzie co najmniej dwie z nich to największe gaduły…) postanowiłyśmy zamówić hiszpańską paellę. Oczywiście byłyśmy w stanie zjeść najwyżej 1/4 :) Resztę wzięłyśmy take away :)Screen Shot 2013-08-24 at 9.27.42 AMScreen Shot 2013-08-24 at 9.27.11 AMNajwiększe dwie gaduły jakie znam :) Do tego „niechlubnego:P” grona powinna dołączyć jeszcze www.facebook.com/AgnieszkaTybuszewska :)Screen Shot 2013-08-24 at 9.28.03 AMA to nasza święta trójca :P Wszystkie mężatki – jak pisałam wcześniej z 4letnim, 14miesiecznym i 6dniowym stażem :)

Do następnego :*

kryminaly sara’y blaedel, stieg’a larsson’a i harlan’a coben’a

Kochani,

Dziś w końcu skończyłam czytać 3 książkę Sary Blaedel, która urodziła się 6 sierpnia 1964 roku. Założyła własne wydawnictwo. Wydawała zagraniczne książki kryminalne. Aż w końcu w 2004 roku ukazał się jej debiut powieściowy „Handlarz śmiercią” – pierwszy tom cieszącej się wielką popularnością serii kryminałów o asystent kryminalnej Louise Rick. Akcja wszystkich książek dzieje się w Danii, a dokładniej w Kopenhadze.

Po moim powrocie z USA moja starsza siostra wykorzystała fakt, że miałam jej wysłać do UK paczkę z prezentem urodzinowym dla niej, dla jej cudownego synka Archie’go (urodziny 05 września) i typowym prezentem z USA. Postanowiła zamówić sobie kilka polskich książek, które miały do niej dotrzeć w paczce w pierwszym tygodniu sierpnia wraz z prezentami. Niestety książki okazały się „zbyt ciekawe”. Zaczęłam czytać. Zainteresowałam się już tą, która przyszła w pierwszej kolejności. „Mam na imię księżniczka” – od niej zaczęłam, mimo, że jest to druga książka serii. Książka pochłonęła mnie całkowicie. Opowiada historię dochodzenia w sprawie dwóch gwałtów. Poszukiwano zbrodniarza przy okazji ukazując życie prywatne głównej bohaterki, której losy przeplatają się z losami jej przyjaciółki; pracującej w gazecie jako dziennikarz kryminalny. Kobiety współpracują i to dzięki temu udaje się rozwiązać zagadkę.

Następnie kurier przyniósł dwie kolejne książki tej serii:  „Handlarz śmiercią” i „Tylko jedno życie”. Pierwsza opowiada historię zabójstwa młodej dziewczyny i dziennikarza kryminalnego, który zainteresował się sprawą narkotykową. Okazuje się, że dwa zabójstwa są ze sobą powiązane. Ostatnia książka, którą dziś skończyłam czytać opowiada historię zabójstwa 15letniej Jordanki, której ciało wyłowiono (z przywiązaną do niego płytą betonową) z jeziora pod Kopenhagą. Wszyscy podejrzewają zabójstwo honorowe, ale czy na pewno?

Screen Shot 2013-08-22 at 10.03.11 AM

Polecam Wam bardzo gorąco :) Oglądacie czasem program kryminalny Discovery Investigation? Ja go uwielbiam. Jako dziecko chciałam być detektywem; w dorosłym życiu zostało mi po tym zamiłowanie do kryminałów! Wszystkim polecam również serię Stieg’a Larsson’a „Millenium”: Screen Shot 2013-08-22 at 10.50.09 AM

Oraz kryminały Harlan’a Coben’a. Straciłam rachubę jak wiele z nich przeczytałam – a w sumie wysłuchałam na audiobookach :PScreen Shot 2013-08-22 at 10.59.39 AM Do następnego :*

ciekawe fakty o ludzkim ciele

Kochani,

Poniżej kilka ciekawostek dotyczących ludzkiego ciała :)Screen Shot 2013-08-20 at 7.26.41 PM

1. Mężczyźni tracą ok 40 włosów dziennie, a kobiety ok 70.
2. Twoja krew jest tak samo słona jak woda w oceanie.
3. Jesteś wyższy nad ranem, niż wieczorem.
4. Serce pompuje krew w Twoim ciele około 1000 razy dziennie.
5. Brwi utrzymują się ok 150 dni, po takim czasie każdy włos wypada.
6. Na jednej brwi rośnie ok 500 włosów.
7. Średnie ludzkie ciało zawiera 8100 miliardów komórek nerwowych.
8. Nie jest możliwe kichniecie z otwartymi oczami. 
9. Kości są czterokrotnie mocniejsze od betonu.
10. Dzieci rosną szybciej wiosną.
11. Rodzimy się z trzystoma kośćmi, a gdy jesteśmy dorośli mamy ich 206.
12. Ludzka czaszka składa się z 26 różnych kości.
13. Włos jest zrobiony z tej samej substancji co paznokieć.
14. Podczas kichania wszystkie czynności życiowe są zatrzymane – nawet bicie serca.
15. Język to najsilniejszy mięsień w ciele człowieka.
16. Typowy człowiek chodzi do łazienki 6 razy dziennie.
17. 7 sekund trwa podróż jedzenia do żołądka.
18. Dzieci mają więcej kubków smakowych niż dorośli.
19. Kichnięcie wywiewa powietrze z nosa z prędkością 160 km/h.
20. Największy mięsień Twojego ciała to ten, na którym siedzisz.
21. Najmniejsza kość w ciele człowiek znajduje się w uszach.

Która z w/w ciekawostek najbardziej Was zaskoczyła? Od siebie dodam, że każdy człowiek składa się z 72,6% wody :D