oczami optymistki: jak cudownie mieszkac niedaleko plazy…

Kochani,

Cudownie jest mieszkać zaledwie 3 km od plaży :) Sama świadomość, że mam ją tak blisko daje mi poczucie bezkresu, ogromnej przestrzeni i wolności. Nie wiem czy rozumiecie o co chodzi. Już tłumaczę :) Wyobraźcie sobie chłodne powietrze muskające Waszą twarz, gdy stoicie wysokim punkcie, gdzie przed sobą widzicie morze po horyzont, wielką dolinę albo po prostu idziecie nieskalanym przez człowieka zielonym lasem… Macie wówczas ochotę wziąć wielki oddech i nawdychać się tego powietrza, klimatu, tej wolności… Z daleka od wszystkich problemów, zobowiązań i sprzętu elektronicznego… Każdy raz na jakiś czas powinien być gdzieś, gdzie można odetchnąć od codzienności.

W miastach z brakiem dostępu do morza, wielkich dolin widzianych z góry czułabym się zamknięta. Wszystko by mnie ograniczało. Dlatego potrzebuje „tego horyzontu”, aby poczuć się w pełni jak w domu. Daje mi to morze, plaża. A nawet taras mojego mieszkania, bo z piątego piętra widzimy naprawdę dużo: Nowy port, Stocznię i uwielbiane przeze mnie żurawie, idąc dalej w prawo zieleniak i Gdańsk Główny, wrzeszcz i wzgórza morenowe :) Dobrze jest mieszkać wysoko i mieć czym odetchnąć po cieżkim dniu…Screen Shot 2013-08-12 at 10.08.59 PMScreen Shot 2013-08-12 at 10.11.49 PMScreen Shot 2013-08-12 at 10.11.33 PMScreen Shot 2013-08-12 at 10.10.32 PMScreen Shot 2013-08-12 at 10.12.15 PMScreen Shot 2013-08-12 at 10.10.58 PMScreen Shot 2013-08-12 at 10.12.33 PMScreen Shot 2013-08-12 at 10.09.30 PM Screen Shot 2013-08-12 at 10.03.59 PMScreen Shot 2013-08-12 at 10.09.45 PMScreen Shot 2013-08-12 at 10.01.12 PMDo następnego :-*

5 thoughts on “oczami optymistki: jak cudownie mieszkac niedaleko plazy…

  1. Doskonale rozumiem co masz na myśli, choć obecnie przyszło mi mieszkać na parterze. Jednak często z moim przyszłym Mężem wsiadamy w auto i robimy sobie wieczorne wypady nad morze, lub na różne wieże widokowe. Co do Gdańska to uwielbiam wieżę kościoła Mariackiego i wzgórze Pachołek, bardzo polecam :) Takie poczucie wolności i odreagowania, wyciszenia po ciężkim dniu daje mi jazda na rowerze, np. późnym wieczorem przez pachnący las mmmmmmmm… :) a tak w ogóle to Twoje zdjęcia w dużej mierze oddają charakter wieczornego letniego spaceru nad Bałtykiem :)

  2. Mam to samo gdy teraz mieszkam w Ustce chociaż zjawiam się nad morzem jakiś 1x w tygodniu – zdecydowanie za mało. a z pracy mam 100m do morza. dziś już nie mam siły po mocno intensywnym w niespanie weekendzie, ale jutro się przejdę koniecznie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s