małe zmiany, duże zmiany i jesień za oknami…

Kochani,

Ostatnio nie mogę zmusić się do pisania czegokolwiek. Bardzo bym chciała, ale jak tu poddawać się pasji i przyjemnościom takim jak pisanie bloga, kiedy nawet nie mam czasu (ani chęci) na podstawowe domowe czynności. Gdy już powoli zaczęłam sobie wszystko układać po zmianach, które zaszły w mojej pracy dopadło mnie choróbsko i tak poza obecnością w biurze w ostatnie dni nie robiłam nic tylko spałam – przy małej pomocy teraflu, który działa na mnie jak środek nasenny. Od tygodni nie robię nic z zaplanowanych rzeczy, a uwierzcie mi nienawidzę tego. Jestem osobą, która uwielbia „wypychać zadania” i oznaczać je jako wykonane :P Taki mały fetysz :P Na śniadanie ostatnio wystarcza mi serek Danio, na obiad hamburger lub zamówiona sałatka. Taki czas. Taka jesień i szaroburowatość za oknami…

Jeszcze jedna zmiana za mną. Dzisiejsza wizyta u fryzjera spowodowała początkowo szok na mojej twarzy, ale z minuty na minutę przeradzał się on w ekscytację z powodu dokonanej zmiany. Od czasu ślubu kolor włosów mi się nie zmienił – od czterech lat był to niezmiennie bardzo jasny blond. Skoro tak szaro i buro za oknem wymarzyła mi się zmiana i oto jest: ciemniejsze włosy blond, przechodzące w jaśniejsze końcówki – tzw. ombre. Widzicie nawet taki dziwaczny pomysł, który pojawił się w niedzielę po wypiciu 4 saszetek teraflu udało się zrealizować (w przeciwieństwie do wielu innych rzeczy z mojej listy). Choć przyznam, że z włosami podjęłam niemałe ryzyko :DScreen Shot 2013-10-01 at 8.24.20 PMScreen Shot 2013-10-01 at 8.56.00 PMCo myślicie? Zdjęcie zrobione w sztucznym świetle i nie widać jak bardzo ciemne mam teraz włosy. Jak dla mnie przeżywam nadal szok :P

Jutro szykuje mi się miły dzień, po pracy spotykamy się z dziewczynami w Stacji de Luxe we Wrzeszczu na pysznym obiedzie i kilku drinkach. Potem planujemy kino (środa z orange, tym razem padło na Dianę :P), a potem oglądanie z Kamilą 4godzinnego DVD z jej cudownego ślubu.

Całuje Was gorąco :*

7 thoughts on “małe zmiany, duże zmiany i jesień za oknami…

  1. Kasiu, jest cudnie! Ciepły naturalny kolor w wersji ombre pięknie podkreśla kolor Twoich oczu :) jestem bardzo na TAK!

  2. Wow! Już się nie mogę doczekać jak Cię zobaczę w nowej fryzurze:) Na pewno będzie pięknie. Są też dosyć mocno ścieniowane nie?

  3. jeszcze nie miałam okazji widzieć Cię na żywo :P na zdjęciach nie bardzo widać różnicę w kolorze końcówek a góry. Teraz normalnie się doczekać nie mogę aż Cię zobaczę :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s