mikołaj przyszedł również i do mnie :)

Kochani,

Dziś nareszcie się wyspałam. Nie ma to jak wtulić się w męża i spać do 11 :P Fajnie, że w końcu nie jestem sama w domu. Od teraz żadne huragany mi nie straszne! Krzyś przyleciał wczoraj ok 23.00. Miał być o 17.00, ale oczywiście nie obeszło się bez problemów. Samolot z Dublina (IRL) wyleciał za późno i mój mąż nie zdążył na kolejny lot z Frankfurtu do Polski. Lufthansa zaproponowała w zamian lot do Monachium, a z Monachium do Polski. I tak o 23.00 otrzymałam długo wyczekiwany telefon pt.: „wylądowałem” :D

Cały wczorajszy wieczór narzekałam na zimne stopy i chłód w mieszkaniu wywołany porywami wiatru. Krzyś od razu odpowietrzył kaloryfery (że też nie pomyślałam, aby zrobić to sama :P), ale zapomniał, że na moje zimne stopy ma „super rozwiązanie” leżące w walizce. Dopiero dziś rano otrzymałam mój spóźniony prezent na mikołajki. Prezent nie od męża, a od naszej wspaniałej znajomej Wiesi mieszkającej w Irlandii. Zobaczcie co wspaniałego wyciągnęłam z torby :DScreen Shot 2013-12-08 at 11.52.05 AM Screen Shot 2013-12-08 at 11.52.22 AMWiesiu bez dwóch zdań – JESTEŚ NAJLEPSZA!!!

Dziękuję :*

3 thoughts on “mikołaj przyszedł również i do mnie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s