grzybobranie

Kochani.

Poszliśmy na grzyby.

I ani jednego nie znaleźliśmy (poza jednym robaczywym pozostawionym po poprzednim zbieraczu). Chęci były a skończyło się na spacerze i darmowym deserze :Dphoto 1-4photo 4-3photo 1-2 photo 1-3 photo 1 photo 1-5 photo 2-3 photo 3-2 photo 3 photo 3-5 photo 2-5 photo 3-4 photo 3-3 photo 2-4 photo 2 photo 4-2 photo 4-4 photo 4-5 photo 4 photo 5 photo 5-4 photo 5-3 photo 5-2Pomiędzy jednym, a drugim lasem zaszliśmy na herbatkę do Pałacu Kościeszy w miejscowości Przyjaźń. Pijąc herbatkę otrzymaliśmy darmowy deser, tzw. niespodzianka od szefa :) 
photo 4-1 photo 2-1 photo 5-1Do następnego:*