znowu śniadanie w KOS’ie

Kochani,

A dziś był znowu KOS :) I najpyszniejsze (a zarazem największe i najtańsze – 20 zł) śniadanie w Gdańsku. Dziś poza towarzystwem mojego wspaniałego męża, zabrała się z nami moja siostra z chłopakiem.

photo 1Przesłodkie stoliki przed kawiarnią Józef K.photo 2 photo 4Ciasteczka.
photo 2-1photo 1-1Łukasz i Anetka.photo 3-1photo 4-1photo 1-2 photo 5-1photo 3-2Na koniec ja z moim ukochanym mężem, który gdy słyszy że zabieram go na śniadanie do KOS’a cieszy się jak dziecko :D

Do następnego :*